Dlaczego europejskie samochody wymagają specjalnych olejów silnikowych ?

Pomimo wszelkich zalet posiadania europejskiego samochodu – dopracowane w szczegółach parametry, wyrafinowana stylistyka, czy prestiż – mogą być one kłopotliwe w utrzymaniu. Zgodnie z zamieszczoną listą, cztery spośród pięciu najdroższych w utrzymaniu pojazdów pochodzi z Europy.

Wymagają one stosowania specjalistycznego oleju, różniącego się pod wieloma względami od typowego amerykańskiego oleju silnikowego, stosowanego w Fordzie lub Chevrolecie. Oto cztery powody.

1. Wszyscy chcemy cieszyć się czystym powietrzem

Unia Europejska nałożyła bardziej rygorystyczne normy dotyczące emisji dwutlenku węgla (CO2) i tlenku węgla (CO) niż USA. (Jednakże amerykańskie normy odnośnie tlenków azotu [NOx] i cząstek stałych [PM] są bardziej rygorystyczne.) Ponieważ nowoczesne silniki diesla emitują mniej CO2 niż silniki benzynowe, w latach 90 ubiegłego wieku rynek europejski cechowało zwiększone wykorzystanie pojazdów z silnikami wysokoprężnymi. Co więcej, silniki wysokoprężne zapewniały także oszczędność paliwa.

Jedną z wad jest jednak wyższa emisja tlenków azotu NOx i PM. Aby temu przeciwdziałać, europejskie pojazdy napędzane silnikami wysokoprężnymi są wyposażone w filtry cząstek stałych (DPF) i katalizatory w celu redukcji zanieczyszczeń z układów wydechowych pojazdów.

I tu oto do gry włącza się olej silnikowy.

Formuła oleju może mieć negatywny wpływ na wrażliwe systemy oczyszczania spalin. Niektóre składniki oleju silnikowego, takie jak popioły siarczanowe, fosfor i siarka (znane powszechnie jako SAPS), mogą zmniejszać skuteczność i żywotność filtrów DPF i innych systemów oczyszczania spalin.

Z tego powodu oleje silnikowe opracowane dla europejskich pojazdów często zawierają niższe poziomy SAPS w celu ochrony systemów oczyszczania spalin.

2. Dłuższe okresy pomiędzy wymianami oleju

W Europie od dawna akceptowane są dłuższe okresy pomiędzy wymianami oleju, co w Ameryce jest zupełnie nowym zjawiskiem. Wielu kierowców w USA zaledwie kilka lat tego zrezygnowało z wymian oleju co 5000 km. Z wyjątkiem, oczywiście, klientów AMSOIL, którzy stosują wydłużone okresy między wymianami już od 1972 roku.

Europejczycy są przyzwyczajeni do wymiany oleju znacznie rzadziej, np. co 15 000 km. Jednym z powodów jest wyższy koszt ropy naftowej w Europie. Różnią się również zalecenia producentów pojazdów. Na przykład BMW wymaga zmiany oleju w co 25 000 km. W USA większość Amerykanów wymienia olej co około 8000 km. Liczba ta zwiększa się o kilkaset km, jeśli pojazd jest wyposażony w elektroniczny system monitorowania okresów pomiędzy wymianami oleju.

Dłuższe okresy pomiędzy wymianami, powszechne w Europie, wymagają od oleju zachowania zdolności ochronnych, oraz zapobiegania powstawaniu osadów i szlamów przez cały czas eksploatacji oleju, a zatem generalnie znacznie lepszych właściwości oleju.

3. Ciężki czy lekki

Sprawdź instrukcję obsługi większości pojazdów europejskich, odnośnie lepkości stosowanego oleju, a prawdopodobnie znajdziesz tabele sugerujące różne lepkości dla różnych zakresów temperatury roboczej. W niskich temperaturach producent może zalecić 5W30. W wysokich – 5W40. Tradycyjnie kierowcy wybierają 0W40 lub 5W40, jako złoty środek – dobry przepływ  przy rozruchu silnika, ochrona przed zużyciem i dobra odporność na temperaturę po osiągnięciu temperatury pracy.

4. Aprobaty producentów

Producenci pojazdów zalecają również w instrukcjach obsługi pojazdów stosowanie oleju spełniającego określone standardy. W Stanach Zjednoczonych jest to zazwyczaj specyfikacja oleju silnikowego dla całej branży, na przykład API SN PLUS.

Jednak europejscy producenci pojazdów stosują różne specyfikacje. Np. kierowcy VW muszą stosować oleje, spełniające wymagania specyfikacji VW. To samo odnosi się do Mercedesa, BMW, Porsche, itp. Jeden producent może wymagać olejów o lepszych właściwościach zapobiegających utlenianiu, podczas gdy inny wymaga lepszej odporności na utratę lepkości.

Specyfikacje producentów wydają się być bardziej rygorystyczne i wymagają lepszych właściwości oleju silnikowego w porównaniu do specyfikacji branżowych. To oczywiście wymaga stosowania bardziej zaawansowanych (i zazwyczaj drogich) technologii produkcji oleju silnikowego gwarantowanej niemal wyłącznie przez syntetyki.